Neuroterapia wspiera proces terapeutyczny. Nie jest lekiem i nie zastępuje opieki medycznej. Dowody dla poszczególnych metod bywają różne, a dzieci reagują bardzo indywidualnie.
QEEG, mapowanie mózgu
Analiza zapisu EEG, w której aktywność mózgu dziecka porównujemy z normami wiekowymi. Dziecko ma czepek z elektrodami i większość czasu siedzi spokojnie. Badanie jest bezbolesne, a wynikiem jest raport z mapami.
Dla kogo: Dzieci z trudnościami z uwagą i koncentracją, z opóźnionym rozwojem mowy, a także jako punkt wyjścia przed neuroterapią. Nie rozpoznaje chorób i nie zastępuje EEG zleconego przez neurologa.
Umów wizytęMikropolaryzacja tDCS
Bardzo słaby prąd stały przepływa przez wybrane okolice głowy. Jest zbyt słaby, by boleć, dziecko może poczuć lekkie mrowienie. Ma pomóc dziecku lepiej skorzystać z równoległej terapii mowy, uwagi lub ruchu.
Dla kogo: Dzieci z opóźnieniem mowy lub dysfazją, ze spektrum autyzmu, z porażeniem mózgowym, z trudnościami w nauce i koncentracji. Wymaga wywiadu kwalifikacyjnego (przeciwwskazania: m.in. niestabilna padaczka, metalowe implanty w głowie, rozrusznik serca).
Umów wizytęBAK, bioakustyczna korekcja mózgu
Dziecko słucha przez słuchawki dźwięków generowanych z jego własnego EEG, a mózg dostaje informację zwrotną o swojej pracy. Sesja trwa około 10-25 minut, dziecko może leżeć albo zasnąć. Efekty narastają po kilku seriach.
Dla kogo: Dzieci z opóźnieniem mowy, z trudnościami z regulacją i zasypianiem, nadpobudliwych lub z problemami z uwagą, zwłaszcza bardzo małych albo takich, które nie współpracują przy trudniejszych metodach.
Umów wizytęPONS, neurostymulacja językowa
Mała elektroda na języku wysyła impulsy, które mają ułatwić pracę struktur odpowiedzialnych za równowagę, kontrolę ruchu i mowę. Działa tylko razem z ćwiczeniami ruchowymi lub logopedycznymi.
Dla kogo: Dzieci z zaburzeniami równowagi i koordynacji, z porażeniem mózgowym, z zaburzeniami mowy o podłożu neurologicznym. Wymaga kwalifikacji i współpracy dziecka.
Umów wizytę